Wczorajsze popołudnie na terenie gminy Werbkowice przyniosło nietypowy incydent drogowy. Pod lokalnym sklepem doszło do kolizji, która przyciągnęła uwagę miejscowego dzielnicowego. Zgłoszenie dotyczyło zderzenia z udziałem dwóch pojazdów, w tym Fiata, prowadzonego przez 32-letnią kobietę, która zaparkowała swój samochód pod sklepem.
Nieoczekiwane następstwa manewru cofania
Z ustaleń wynika, że druga uczestniczka zdarzenia, kierująca Suzuki, podczas wykonywania manewru cofania doprowadziła do bocznego zderzenia z Fiatem. W wyniku kolizji, pasażer Suzuki, będący mężem sprawczyni, wysiadł z pojazdu, pozostając na miejscu. Kierująca natomiast oddaliła się, nie podając żadnych wyjaśnień.
Tajemnicze reakcje i odkrycia
Policjant, po przybyciu na miejsce zdarzenia, zdołał ustalić dane kobiety kierującej Suzuki i postanowił odwiedzić jej miejsce zamieszkania. Choć początkowo nie zastał jej w domu, zauważył świeże ślady prowadzące do pobliskiego garażu. Jego przeczucia okazały się trafne. Wkrótce z garażu wyszła poszukiwana 41-latka, a wewnątrz stał zaparkowany pojazd Suzuki.
Alkohol i jego konsekwencje
Przeprowadzone na miejscu badanie wykazało, że kobieta była pod wpływem alkoholu, osiągając wynik blisko 2 promili. W związku z tym została zatrzymana i przewieziona do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu czekają ją zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz spowodowaniem kolizji drogowej.
Wydarzenie to stanowi ostrzeżenie przed konsekwencjami nieodpowiedzialnego zachowania na drodze. Bezpieczeństwo powinno być priorytetem każdego kierowcy, a takie incydenty przypominają o powadze przestrzegania zasad ruchu drogowego.
Źródło: Aktualności KPP Hrubieszów
